Zamawiana woda do biura

Pracuję w firmie, która dba o pracowników, przynajmniej jeśli chodzi o dobre samopoczucie. Wiem, że jest to placówka dopiero się rozwijająca, ale wróżę jej generalnie szybki rozwój. Dlaczego? Właśnie dlatego, że szef docenia nasz potencjał.

Woda do biura jest potrzebna

woda do biuraWie, że drobiazgi wpływają na kulturę organizacyjną przedsiębiorstwa i na to, jak pracownicy odbierają jego atmosferę. Wszystko ma znaczenie. Cieszę się, że jest to taki mądry szef, a właściwie szefowa, bo naszą firmą rządzi kobieta. To w sumie dość niespotykane, bo dotąd zawsze miałam szefa. W każdym razie najbardziej podoba mi się, że nic nie jest ograniczane tylko do tego, co wymagane, ale jak ma być na przykład woda dla firm, to nie tylko wtedy, kiedy jest gorąco i wymaga tego kodeks pracy. Nigdy nie ogranicza się pracownikom takich rzeczy. W zamian wymagana jest lojalność i zaangażowanie w pracę. Są też jednak one odpowiednio docenione. Każde zasługi są dostrzegane. Może woda dla pracowników to jedynie marny przykład, ale doskonale wiem z własnego doświadczenia, że nawet taki drobiazg często jest pomijany w firmach. Nawet nie wie się tam, że taka woda do firm może wiele zdziałać. Nie ma znaczenia, w jakiej się pracuje. Czasami każdy by chciał się napić takiej wody. Przyjęło się, że woda do biura jest dostarczana. To się zdarza częściej, bo wiadomo, że korporacje bardziej się do takich rzeczy przykładają. Firma, w której ja pracuję jednak korporacją nie jest, a również nie mogę narzekać.

Woda jest zamawiana. Najbardziej mi żal ludzi, którzy pracują na różnych produkcjach i tak naprawdę ma się gdzieś to, czy będą mieli się czego napić. Jak się nie wyposażysz w napój, to możesz dostać odwodnienia, zwłaszcza latem.