Sesja zdjęciowa a folia one way vision dla aut

Mój znajomy był prawdziwym pracoholikiem. Cierpiał na ustawiczny brak pieniędzy, przez co ciągle brał wiele nowych zleceń, by udawało się jakoś związać jakoś koniec z końcem. Spędzał niewiele czasu z żoną, przez co zaczęli się odsuwać.

Folia one way vision dla aut i nieprzyzwoita reklama

folia one way vision dla autKiedyś z kolegami zgłosiliśmy go dla żartu do konkursu na twarz linii bielizny dla mężczyzn. Ku naszemu zdziwieniu, znalazł się w gronie finalistów. Nie był zadowolony, kiedy poinformowaliśmy go o nietypowej wygranej, ale kiedy dowiedział się, że oprócz sesji zdjęciowej dostanie w pakiecie wycieczkę dla dwóch osób do Australii, szybko zmienił nastawienie. Stwierdził, że będzie to świetna okazja, żeby wziąć urlop i wyjechać z żoną z Poznania w celu naprawienia kontaktów. Nic nie powiedział jej o sesji, w której wziął udział, wycieczka miała być wygraną w konkursie smsowym organizowanym przez stację radiową. Żona ogromnie ucieszyła się na wieść o wyprawie, zawsze chciała zobaczyć Ayers Rock i rezerwat z kolczatkami australijskimi. Podczas podróży do biura zauważyła banery z dziwnie znajomo wyglądającym mężczyzną. Tak się złożyło, że okna autobusu, którym jechała, pokrywała folia one way vision dla aut z tą właśnie reklamą i kobieta rozpoznała męża, ale nie wierzyła, że to może być on. Kiedy jednak zobaczyła roll up w centrum handlowym, nie miała już wątpliwości.

Urządziła mężowi awanturę, była ogromnie zła, że nic jej nie powiedział, teraz jego zdjęcia w bieliźnie wiszą w całym Poznaniu i każdy może je zobaczyć. W końcu udało się udobruchać zagniewaną żonę wyjaśnieniami, że to wszystko dla dobra małżeństwa.