Mój najlepszy materac

 

Od tego, na jaki materacu śpimy zależy naprawdę wiele. Kiedyś nie zdawałam sobie z tego sprawy, jednakże teraz przykładam naprawdę dużą uwagę do tego na czym i w czym śpię, i nie dotyczy to oczywiście tylko materaca. Ostatnio robiłam małe przemeblowanie w sypialni i wymieniałam łóżko na większe, a więc musiałam kupić też oczywiście nowy materac.

Materace z pianki są moimi ulubionymi

materac z pianki pouliretanowejUżywałam już materacy wyprodukowanych z naprawdę różnych materiałów, a więc mam naprawdę spore rozeznanie w tym co mi się sprawdza, a co nie. W moim przypadku materace piankowe zawsze były dla mnie niesamowicie wygodne i komfortowe w używaniu. Dlatego też i tym razem postanowiłam kupić materac piankowy i zainwestowałam w materac z pianki pouliretanowej, na którym śpi mi się po prostu bajecznie. To za co lubię te piankę to to, że dzięki niej materac w ogóle się nie odkształca, co często ma niestety miejsce w przypadku innych materacy. A jednocześnie materac ten jest bardzo sprężysty. Dzięki temu, że materac się nie odkształca to też jest on niezwykle wygodny i zdrowy dla naszego kręgosłupa. A to dlatego, że taki materac zapewnia odpowiednią amortyzację naszego ciała. Nowy materac ma też świetny pokrowiec, który można oczywiście prać. Pokrowiec ten został wykonany z takiego materiału, który zapewnia odpowiednią wentylację, co jest bardzo ważne. W szczególności latem.

Jestem naprawdę zadowolona z tego, że po raz kolejny zdecydowałam się na kupno materaca z poliuretanowej, ponieważ moim zdaniem są one po prostu najlepsze. Oczywiście na nowym materacu śpi mi się niesamowicie wygodnie. Większe łóżko było mi potrzebne bardziej ze względów aranżacyjnych – o wiele lepiej wygląda w pokoju. Wielkością wystarczało mi stare łóżko, choć oczywiście zawsze fajnie jest mieć coś większego.