Kursy językowe za granicą czyli podróże

Zawsze lubiłam uczyć się języków obcych. Po prostu ich nauka szła mi bardzo dobrze. Umiałam płynnie mówić po angielsku i niemiecku, później zaczęłam się także uczyć włoskiego, bo zawsze chciałam odwiedzić Włochy.

Dlaczego lubię kursy językowe za granicą?

kursy językowe za granicąCzęsto brałam udział w różnych konkursach językowych, szczególnie tych, gdzie do wygrania były wycieczki lub zagraniczne kursy językowe. To moim zdaniem najlepsza metoda nauki języka. Można dzięki temu nie tylko podszlifować swoje umiejętności językowe, ale również zwiedzić dany kraj. To było najlepsze połączenie. Nie raz moja rodzina wysyłała mnie na takie obozy językowe. Wiedzieli, że znajomość języków obcych jest bardzo ważna w dzisiejszym świecie i dlatego w nią inwestowali. Mnie to bardzo odpowiadało. Dzięki temu mogłam często podróżować po całej Europie, poznawać nowych ludzi, uczyć się nowych rzeczy. To było idealne spędzanie wolnego czasu. Mogłam się i uczyć i odpoczywać. Takie kursy językowe za granicą to na pewno lepszy pomysł niż leżenie bez sensu na plaży, które nic nam nie przyniesie poza opalenizną. Tym sposobem zwiedziłam już wiele miejsc w Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Włoch, czy Hiszpanii. Część z tych wyjazdów była sponsorowana do moich rodziców, a część to była wynikiem wygrywanych konkursów i olimpiad.

Często takie wycieczki były tez nagrodami w ,,normalnych” czyli nie związanych z językami konkursach. Dwa razu jednak udało mi się coś tam wygrać. Takie obozy językowe bardzo mi się podobały. Mam nadzieję, ze jeszcze nie raz będą tak podróżować.