Egzotyka życia czyli tarasy z drewna egzotycznego

Rzeczywistość, która mnie otaczała od zawsze wydawała się czymś dziwnym. Zaczynałam wiele rzeczy, których nie potrafiłam skończyć. Było tak od zawsze. Raz otworzyłam nawet firmę, która robiła zadaszenia z drewna.

Tarasy z drewna egzotycznego mnie zainspirowały

taras z drewna egzotycznegoNiestety mój kolejny pomysł okazał się okropną i beznadziejną porażką. Tak jak inne moje szalone pomysły. Po upadku mojej małej przedsiębiorczości zajęłam się czymś trochę innym. Zainspirował mnie do tego taras z drewna w domu mojej ciotki Klary. Była ona w podeszłym wieku i zauważyłam jej dziwne zachowanie oraz otwartość na każdy pomysł, który jej ktoś podpowie. Zastanowiłam się czy tak robią wszyscy starsi ludzie. Po małym badaniu oraz kilku eksperymentach, jakie przeprowadziłam stwierdziłam, że mogę na tym zarobić. Miałam plan. Chodziłabym to domów, gdzie mieszkają starsze osoby i namawiałabym je na remont. Wiem, było to trochę podłe ale nie miałam innego wyboru. Musiałam zarobić pieniądze. Miałam na utrzymaniu trójkę małych dzieci i chorego męża, który mnie nawet nie wspierał. Na wszystko tylko potrafił narzekać. Nie chciałam go znać ale z nim byłam. Mniejsza o to. Byłam zdesperowana oraz zdeterminowana aby stać się silną i niezależną kobietą. Wkrótce podjęłam współpracę z jedną firmą. Miała ona w zakresie tarasy drewniane. Moim zadaniem było chodzenie i wypytywanie się starszych osób czy nie chciałyby sobie czegoś takiego sprawić. Miałam dar przekonywania. Żaden starszy człowiek nie potrafił mi odmówić. Wpakowałam tych staruszków w nie złe kłopoty finansowe. Wszystko się zmieniło pewnego dnia, gdy oferowałam tarasy z drewna egzotycznego jednemu ze starszych panów.

On był pierwszą osobą, która mi odmówiła. Dostałam także niezłą naganę. Było mi wstyd. W jedną chwilę dowiedziałam się, że nie powinnam wykorzystywać naiwności innych ludzi nawet gdy mi na to pozwalają.